PUNKT WIDZENIA VARKONA
Stałem na skraju placu treningowego, a rytmiczny odgłos pięści uderzających w worki treningowe niosło rześkie, poranne powietrze. Wokół mnie poruszali się wojownicy, ich ciała były napięte i pełne determinacji, gdy doskonalili swoje umiejętności. Zazwyczaj obserwowanie ich treningu działało na mnie uspokajająco; struktura i dyscyplina pomagały mi uporządkować myśli. Ale nie






