POV VARKONA
Patrzyłem na nią wstrząśnięty, ponieważ to, co powiedziała, było zbyt zdumiewające, bym mógł to ogarnąć rozumem. — Jak to: Tavish umiera? Mówiłaś mi, że czuje się dobrze i że w waszym związku układa się świetnie.
— Myślałam, że wszystko w porządku, Varkon. Naprawdę tak myślałam. Ukrywał ból, bo chciał być dla mnie silny. Udawałam, że nic nie widzę, ale wyczuwałam to, Varkon. Kiedy ból






