Perspektywa Elory
Wpatrywałam się w pudełko w dłoniach Kaelena, a mój głos ledwie przekraczał szept, gdy zapytałam: – Gdzie to znalazłeś? Kaelenie, nie widziałam tego od lat. Myślałam, że przepadło na zawsze. – Moje palce lekko drżały, gdy wyciągnęłam rękę, by dotknąć wytartych krawędzi, a misternie wyrzeźbione wzory były wciąż tak delikatne, jak je zapamiętałam.
Kaelen spojrzał na mnie, marszcząc






