Perspektywa Elory
Moje serce zabiło mocniej, gdy odwróciłam się i zobaczyłam stojącego tam Kaelena; jego twarz skrywał cień w przygaszonym świetle niemal pustej kuchni.
– Kaelen? – szepnęłam zaskoczona. – Co ty tu robisz o tak późnej porze? – Odruchowo skrzyżowałam ramiona na piersi, czując mieszankę ciekawości i narastającego niepokoju.
Zawahał się przez chwilę, przeczesując dłonią swoje ciemne w






