Perspektywa Kaelena
Gdy zdezorientowany wzrok Elory krzyżuje się z moim, czuję ciężar jej słów, zanim jeszcze zdąży je wypowiedzieć.
– Kaelen – mówi powoli, jakby układała puzzle, które nie do końca do siebie pasują – Vivienne jest wilkiem. Ale jeśli to prawda... to znaczy, że ja jestem wiedźmą. A to niemożliwe. – Jej głos drży pod koniec, wątpliwości i niedowierzanie zderzają się ze sobą. Podchod






