Perspektywa Elory
Wypuściłam Kaelena z objęć, a moja twarz przypominała maskę upiornego spokoju. Każdy szczegół, który ujawnił, zapadał we mnie, jeden po drugim, niczym kamienie wrzucane do studni bez dna. W środku mój umysł znajdował się w chaosie, miotając się między szokiem, bólem a dziwnym, nieoczekiwanym poczuciem ulgi. Na początku milczałam, pozwalając mu skończyć, nawet gdy czułam, że jego






