Perspektywa Elory
Ból uderzył we mnie jak grom z jasnego nieba, wypalając każdy cal mojego ciała. To nie było podobne do niczego, co kiedykolwiek czułam – jakby każdy nerw płonął, każda komórka krzyczała w agonii. Walczyłam o oddech, ale ból tylko się nasilał, stając się coraz głębszy. Chwyciłam się za klatkę piersiową, próbując utrzymać się w całości, ale czułam, jakby coś we mnie pękało, a ja ni






