Perspektywa Kaelena
Ocknąłem się z głośnym wciągnięciem powietrza, a całe moje ciało krzyczało z bólu. W głowie mi pulsowało, żebra rwały i przez sekundę nie wiedziałem nawet, gdzie jestem. Obraz mi pływał, mrugałem gwałtownie, próbując złapać ostrość. W powietrzu unosił się zapach czegoś spalonego, zmieszany z mdło słodkim aromatem rozgniecionego tortu i rozlanych napojów.
Przełknąłem ciężko ślin






