Punkt widzenia Elory
Chodziłam tam i z powrotem po pokoju, a ciche stukanie moich stóp o podłogę tylko potęgowało pulsujący rytm moich myśli. Kaelen. Vivienne. Wszyscy tam na zewnątrz prawdopodobnie odchodzą od zmysłów, szukając mnie, a ja jestem tutaj, uwięziona w tej przestrzeni, odcięta od wszystkiego, co powinno mieć znaczenie.
Próbuję połączyć się z ludźmi, na których mi zależy, poczuć coś –






