Punkt widzenia Kaelena
Killian i ja przetrząsaliśmy pokój Hestii jak dwaj ludzie zdesperowani, by znaleźć cokolwiek – jakikolwiek ślad, który mógłby nam powiedzieć, dokąd poszła lub co planowała. Nie mogłem się powstrzymać. W pokoju panował chaos: porzucone bagaże, rozrzucone ubrania, jej rzeczy porozrzucane wszędzie.
Przeglądanie jej rzeczy w ten sposób wydawało się niewłaściwe, ale przestało mni






