Perspektywa Elory
Poczucie winy lgnie do mnie jak druga skóra, ciężkie i duszące, gdy wracam do kręgu. Ręce mi drżą, ledwie starcza mi sił, by podnieść wzrok. Kiedy to robię, serce mi się ściska na widok Xandera i moich dwojga pozostałych rodzeństwa; ich białe szaty są teraz przesiąknięte krwią, tak samo jak moja. Karmazynowe plamy opowiadają historię, którą chciałabym wymazać – opowieść o wyborac






