Perspektywa Kaelena
Wypuściłem powoli powietrze, serce waliło mi w piersi, gdy patrzyłem Viv w oczy, czując ciężar chwili narastający między nami. To absurdalne, naprawdę. Sposób, w jaki przyćmiony blask latarni migocze na jej twarzy, podkreślając lekki rozbawienie błąkające się w kącikach jej ust, sprawiając, że wyglądała jednocześnie zawadiacko i dziwnie bezbronnie. Moja ręka była już w połowie






