Punkt Widzenia Sienny
Nie zdawałam sobie sprawy, jak mocno ściskam notatkę, dopóki głos Lorenzo nie przeciął ciszy.
– Wszystko w porządku?
Wzdrygnęłam się lekko i szybko zgniotłam kartkę w dłoni, wsuwając ją za plecy, jakbym ukrywała cukierka przed surowym nauczycielem. Odwróciłam się i na niego spojrzałam. Stał kilka stóp ode mnie, bez koszulki, z ciemnymi włosami wciąż mokrymi po prysznicu, wpat






