POV Sienny
Prysznic był małą ucieczką, skrawkiem spokoju, który wywalczyłam dla siebie. W momencie, gdy ciepła woda uderzyła w moją skórę, wypuściłam westchnienie, o którego powstrzymywaniu nawet nie wiedziałam. Para wirowała wokół mnie, zmiękczając sztywność ramion i kojąc ból, który wciąż tlił się w moim ciele. Oparłam się o strumień wody, odchylając głowę do tyłu, by mogła spływać przez moje wł






