Sienna — Punkt Widzenia: Pierwsza Osoba
\---
Siedziałam na podłodze w swoim pokoju przez długi czas po tym, jak chłopcy wyszli. Opierałam się plecami o ramę łóżka, a światło słoneczne wpadające przez zasłony malowało złote linie na dywanie. Telefon ciążył mi w dłoni, choć przecież prawie nic nie ważył. Moje palce zawisły nad imieniem Gii w kontaktach. Czułam ucisk w klatce piersiowej. Minęło tak w






