Sienna — Narracja pierwszoosobowa
---
W domu panowała ta zbyt głęboka cisza, która zwiastuje, że coś jest zdecydowanie nie tak.
To nie był ten rodzaj ciszy, który kojarzy się ze spokojem czy odpoczynkiem. To była cisza poprzedzająca coś wielkiego. Jak spokój przed uderzeniem fali lub zanim niebo się otworzy i wybuchnie burza. Zwyczajny szum życia zniknął. Ciche brzęki naczyń w kuchni, odległa muzy






