Sienna — Narracja pierwszoosobowa
Zauważałam to przez cały poranek.
Sposób, w jaki Vivianna przyspieszała kroku, gdy tylko wchodziłam do pokoju. Jak uciekała wzrokiem w sekundzie, gdy nasze spojrzenia się spotykały. Jak zajmowała się czymś, co ewidentnie nie wymagało pracy – jak wycieranie po raz drugi tego samego czystego blatu czy poprawianie wazonu, który stał prosto.
Unikała mnie.
Czułam to w






