Punkt widzenia Sienny
---
Powinnam była zorientować się, że coś jest nie tak, od chwili, gdy obudziłam się w tej absurdalnej posiadłości.
Po pierwsze, łóżko było zbyt miękkie — tak miękkie, że prawie zapadłam się w nim jak w piance. Powietrze pachniało zbyt świeżo, pościel była zbyt gładka, a pokój zbyt duży. Wszystko w tym miejscu krzyczało o pieniądzach, władzy i kontroli.
A najgorsza część?
Nie






