Perspektywa Sienny
Głowa bolała mnie tak potwornie, jakby ktoś uderzał młotem wewnątrz mojej czaszki. Ból pulsował powolnymi, gwałtownymi falami. Próbowałam się poruszyć, ale ciało odmówiło posłuszeństwa. Wszystko wydawało się ciężkie. Moje ramiona. Nogi. Nawet powieki.
Pod sobą czułam coś miękkiego. Materac. Ciepły koc. Łóżko.
Czyste łóżko.
Obce łóżko.
Zmusiłam się do otwarcia oczu. W tej samej c






