Perspektywa Sienny
⸻
Przez dłuższą chwilę trwałam na podłodze. Nie mogłam się poruszyć. Mój policzek płonął żywym ogniem w miejscu, w którym uderzyła mnie dłoń Nate’a. Czułam, jak pulsuje, stając się gorący i spuchnięty. Moje palce uniosły się powoli i dotknęły skóry. Ból przeszył mnie na wskroś, sprawiając, że mój oddech stał się nierówny.
Łzy wezbrały mi w oczach. Mrugałam szybko, bo nie chciała






