Perspektywa Sienny
Obudził mnie dźwięk przekręcanego klucza. Wyrywał mnie ze snu powoli, jakby ktoś wyciągał mnie z dna głębokiego jeziora. Moje oczy otworzyły się z ciężkim pieczeniem. Przez chwilę zapomniałam, gdzie jestem. Potem wspomnienie minionej nocy wróciło z całą mocą i poczułam ucisk w piersi.
Wciąż leżałam na podłodze obok łóżka. Moje ciało było mocno skulone, jakbym próbowała stać się






