Punkt widzenia Sienny
Mrok nigdy tak naprawdę nie opuszcza tego pomieszczenia.
Nawet gdy na sekundę zamigocze światło, wydaje się nikłe, słabe, jakby tu nie pasowało. Ściany są betonowe, pokryte zaciekami wilgoci, które wyglądają jak stare cienie. Powietrze śmierdzi olejem, metalem i czymś gorzkim, co pali mnie w gardle przy każdym wdechu.
Nie wiem, jak długo tu jestem.
Nie chciałam mówić, nie daw






