Perspektywa Sienny
Leżałam na piersi Emilia, z uchem przyłożonym do miarowego rytmu jego serca. Każde uderzenie uspokajało mnie, zakotwiczając w sposób, w jaki nic innego nie potrafiło. Jego dłoń spoczywała lekko na moich plecach, poruszając się w powolnych kręgach, podczas gdy jego usta składały delikatne pocałunki wzdłuż linii moich włosów, na skroni, a potem muskały mój policzek. Każdy jego dot






