Perspektywa Elary
"Poczekaj!" – krzyknął za mną napięty głos Quinna, gdy zatrzasnął drzwi i podbiegł, by mnie dogonić. Posłał mi zakłopotany uśmiech. "Nie mogę pozwolić, byś weszła do wilczego leża zupełnie sama. Nie kiedy oni wszyscy tu teraz są."
Skinęłam głową, uśmiechając się lekko, i nie zawracając sobie nawet głowy pukaniem, po prostu otworzyłam drzwi. Natychmiast uderzył we mnie ciężki zapa






