Rozdział dwudziesty czwarty
| Wiele godzin później |
•SEBASTIAN•
— Dobra, wszyscy. Na dzisiaj to tyle — ogłosiłem po zakończeniu spotkania, które trwało kilka godzin.
— Miłego wieczoru, panie dyrektorze — odpowiedzieli chórem, a ja zamknąłem laptopa i położyłem go na stoliku kawowym.
— Chryste, to spotkanie trwało znacznie dłużej, niż się spodziewałem — wymruczałem, wstając, by się przeciągnąć. Si






