Rozdział trzydziesty
|Wieczór|
•VIVIENNE•
Znowu siedzieliśmy z Sebastianem w salonie, znudzeni na śmierć i nie mając nic do roboty. Dzień minął nam całkiem spokojnie. Cały czas spędziliśmy w willi, niewiele robiąc. Sebastian oglądał sport w telewizji, podczas gdy ja próbowałam napisać kilka piosenek i pograć na gitarze, ale po prostu nie mogłam się wczuć. Większość dnia przespałam albo przeskrolow






