Rozdział dziewięćdziesiąty czwarty
•SEBASTIAN•
Następne kilka dni było pasmem nieustannej aktywności. Zespół Becketta pracował niestrudzenie nad przesłuchaniem Silasa, wyciągając z niego każdą informację. Pomimo stałego zagrożenia wiszącego nad naszymi głowami, obecność Xaviera i Sloane zapewniała nam poczucie normalności i wsparcia. Razem byliśmy silniejsi i nadszedł czas, by raz na zawsze położy






