– Co to ma być?! Jak to…?! – wrzasnęła Eleanor.
Alistair gwałtownie odwrócił się, chcąc wyjść, gdy nagle rozległ się głos: „Co to znaczy, że spadła z klifu?”.
Alistair zamarł i spojrzał na ekran. Obraz zniknął, zastąpiło go zdjęcie licznika czasu.
„To dobrze. Od zawsze chciałam jej śmierci. To wspaniale, że się jej pozbyłeś” – rozległ się bezsprzecznie należący do Margot głos.
Alistair zachwiał si






