Musiałam przyznać, że Jonathan miał twarz, która mogła wzbudzić zazdrość każdego mężczyzny. Był tak przystojny, że wydawało się to wręcz nierealne.
W końcu był mężczyzną, w którym tak długo skrycie się podkochiwałam. W czasach studenckich wzdychały do niego niezliczone kobiety, ale większość z nich zachowywała to dla siebie.
Słyszałam, że tylko te olśniewające i bogate kobiety miały odwagę o niego






