Hałas wokół mnie był ogromny, ale nadal mogłam usłyszeć głosy dobiegające stamtąd.
"Jonathan, przepraszam. Po prostu czuję się tak okropnie..." powiedziała Alicia.
Jej twarz była zaczerwieniona, gdy leżała na barze. Przed nią stał trójkątny kieliszek wypełniony błękitnym płynem, w którym odbijał się różany kolor jej policzków.
Jonathan siedział obok niej, marszcząc brwi, gdy na nią patrzył. Chocia






