Nawet odwrócona do Jonathana plecami, czułam na sobie jego lodowate, przenikliwe spojrzenie.
Usłyszałam za sobą głos Alicii. – Dlaczego cię ignoruje, Jonathanie? To poważne przekroczenie granic. Wszyscy patrzą.
Jonathan nie odezwał się ani słowem. Z zachowaną kamienną twarzą ruszyłam za Gabrielle do holu, w którego centrum znajdowały się dwa wyeksponowane fotele.
Po lewej stronie siedział dobrze u






