Jonathan postawił sprawę jasno. Teraz wszystko zależało od wyboru Alicii.
Brenda ścisnęła serwetkę nieco mocniej. Nagle uśmiechnęła się i zdjęła z szyi szmaragdowy naszyjnik. – Moja mama dała mi go w dniu mojego ślubu. Od lat jest przekazywany z pokolenia na pokolenie.
Podeszła do Alicii z łagodnym wyrazem oczu. – Kiedy cię po raz pierwszy zobaczyłam, po prostu wiedziałam, że ten naszyjnik będzie






