Wyraz twarzy Alicii pociemniał w chwili, gdy uderzyłam w czuły punkt. "Elise, nie bądź taka arogancka! Naprawdę myślisz, że Jonathan traktuje cię wyjątkowo, bo jesteś taka unikalna?
"Zyskujesz lepsze traktowanie tylko dlatego, że nosisz tytuł jego żony! W dniu, w którym się rozwiedziecie, będziesz nikim!"
Gdyby powiedziała to tuż po moim przebudzeniu się po próbie samobójczej, to by mnie zniszczy






