Benjamin roześmiał się, a dźwięk ten odbił się echem od betonowych ścian. — Ostrzegałem ich, że będziesz próbowała połączyć się z bratem — powiedział, obserwując, jak z trudem chwytam powietrze przez ustępujące spazmy agonii. — Więc podali ci coś, co sprawi, że twój wilk będzie... uległy.
Za jego plecami Minister Bennett poruszył się niespokojnie, a jego wzrok powędrował do Minister Krei. Zauważył






