Obudziłam się w ciemnościach, czując w ustach smak miedzi. Moja głowa pulsowała z każdym uderzeniem serca – tępa perkusja, która zdawała się odbijać echem w zimnym, wilgotnym powietrzu wokół mnie. W miarę jak wracała świadomość, poczułam wbijający się w moje nadgarstki i kostki chłód metalu – łańcuchy, ciężkie i nieustępliwe. Przez mój zamglony umysł przemknęła świadomość: byłam skrępowana, uwięzi






