Lola ścisnęła moją dłoń, po czym ją puściła. – Pomogę ci się przygotować – zaoferowała, już ruszając w stronę małej łazienki przylegającej do pokoju.
W ciągu piętnastu minut zdziałała drobne cuda. Moje włosy zostały rozczesane i ułożone w luźne fale, które okalały moją twarz, ukrywając jej najgorszą bladość pod subtelnym makijażem, dzięki czemu nie wyglądało, jakbym starała się zbyt mocno. Jedwabn






