Ekrany zamigotały, gdy nagrania przewijano do tyłu, a następnie odtwarzano w potrójnym tempie. Elijah i ja skanowaliśmy obrazy z desperacką uwagą, szukając jakiegokolwiek śladu Emmy lub jej porywaczy.
– Tam! – Elijah dźgnął palcem w ekran pokazujący korytarz techniczny za restauracją. – To Bennett.
Znacznik czasu wskazywał, że to było nieco ponad dwie godziny temu. Wysoka sylwetka Ministra Bennett






