Poprawiłem kołnierzyk po raz piąty, a bursztynowe spinki do mankietów złowiły światło, gdy obróciłem się przed lustrem. Dziś wieczorem mieliśmy powiedzieć światu. Tajemnica, którą Emma i ja nosiliśmy od tygodni, miała stać się prawdziwa, oficjalna, bezsporna. Moje dzieci — nasze dzieci — nie będą już istnieć tylko w ściszonym tonie rozmów i podczas wizyt lekarskich, ale staną się częścią świadomoś






