Zamknąłem za sobą drzwi do sypialni, a moje emocje były plątaniną troski i niechętnego rozbawienia. Nawet przykuta do łóżka, pozostawała uparcie, wspaniale sobą – kobietą, która stawiała czoła zamachom na swoje życie i uprzedzeniom bez wzdrygnięcia się, a która nie zamierzała dać się pokonać nudzie. Aeson mruczał z aprobatą w moim wnętrzu, jego złota obecność promieniowała ciepłem na myśl o duchu






