Zjedliśmy spokojny lunch w naszej prywatnej jadalni, a Emmie udało się utrzymać w żołądku trochę zwykłych tostów i herbaty. Obserwowałem ją jak jastrząb, podczas gdy Aeson namawiał mnie, bym oferował jej więcej jedzenia, więcej picia, czegokolwiek, co mogłoby wzmocnić naszą przeznaczoną i młode, które nosiła. Znosiła nasze nadskakiwanie z dobrym humorem, od czasu do czasu przewracając oczami, gdy






