Na zewnątrz pałacu światło słoneczne odbijało się od eleganckich, królewskich pojazdów, ustawionych w idealnym szyku. Ta chwila powinna była wydawać się poważna, obciążona świadomością tego, co czekało na nas na komisariacie, ale zamiast tego między Theo a Emmą wybuchła absurdalna kłótnia o to, kto będzie prowadził. Obserwowałam ich, na moment oderwana od własnego zamętu, gdy Emma stanęła między T






