Nagłówkowi towarzyszyło ziarniste zdjęcie Loli i mnie spacerujących po pałacowych ogrodach, a jej znak przeznaczenia był wyraźnie widoczny pomimo odległości. Artykuł szczegółowo i z dramatycznym zacięciem opisywał nasz „burzliwy romans”, podkreślając powiązania Loli z lordem Humphreysem i spekulując na temat politycznych implikacji tego związku. Anonimowe źródła twierdziły, że więź była „strategic






