Nina świsnęła stertą teczek prosto w twarz Alexa, aż poczerwieniała z bólu.
Te świeżo wyjęte z drukarki kartki A4 bolały jak diabli, kiedy uderzyły w cel.
"Nina!" – wrzasnął Alex, a jego głos przepełniała wściekłość, gdy chwycił się za twarz. "Wszystko, czego uczyłem cię o dobrych manierach podczas dorastania — czyżbyś puściła to wszystko w niepamięć?"
"Och, przepraszam! Jestem po prostu tak zmęcz






