Tymczasem Pan Wrona stał na jednej nodze na uchwycie na telefon przy fotelu pasażera.
– Skręć w prawo, a na następnym skrzyżowaniu w lewo – poinstruował Pan Wrona.
Był niczym żywy GPS, prowadząc Simona i Ninę przez ulice.
– Hej, nie przegap tego rozwidlenia! Trzymaj się prawej strony z tymi dwoma drzewami! – zawołał Pan Wrona.
Simon, słysząc, jak Pan Wrona bawi się w nawigatora, nie mógł powstrzym






