Wewnątrz rezydencji Summerów, skarbiec pękał w szwach od oszałamiającej różnorodności przedmiotów kolekcjonerskich. Wszystko, co Charles zgromadził przez trzydzieści lat działalności, było tu wyeksponowane.
Alex poprawił swoje okulary w złotych oprawkach, przesuwając palcami wzdłuż rzędu antycznych porcelanowych waz. Jego dłoń zatrzymała się na zwoju. – Tato, a co powiesz na ten obraz? – zasugerow






