– Już wysłałam Pana Kruka na zwiady – szepnęła Nina napiętym głosem, a każde jej słowo podszyte było niepokojem. – Nie wiemy, co tam na nas czeka. Nie możemy tak po prostu wparować w ciemno.
– Jeśli same nie zadbamy o własne bezpieczeństwo, w żaden sposób nie pomożemy właścicielce!
Emily trzęsła się od stóp do głów, a jej głos dławił szloch, którego po prostu nie potrafiła powstrzymać. – Ale co, j






