Simon wyjaśnił: – To tylko draśnięcie. Wyłożyłem się na motocyklu. Na komisariat wpłynęło pilne zgłoszenie z posiadłości Pinehill – doszło do morderstwa.
– Od razu przypomniałem sobie, jak mówiłaś mi, że obserwujesz to miejsce. Wiedząc, że przez deszcz utknęłaś w górach, po prostu strasznie się martwiłem, czy wszystko z tobą w porządku.
– Dzwoniłem do ciebie bez przerwy, ale nie mogłem się połączy






