– Wszyscy się wycofać – warknął chłodno Quentin do ochroniarzy. Jednocześnie pokazał kciukiem bezgłośny sygnał taktyczny.
Dwóch ochroniarzy zrozumiało wiadomość i wsunęło się w cień, by oflankować napastnika.
– Rzuć nóż – powiedział Quentin lodowatym tonem i bezszelestnie postąpił o krok, zmniejszając dystans. – Wypuść dzieciaka. Czego chcesz? Pieniędzy? Samochodu? Powiedz tylko, a to dostaniesz.






