"Jeśli chodzi o motyw i możliwości, jest zdecydowanie głównym podejrzanym."
Ale zmarszczka na czole Theo tylko się pogłębiła. "Problem polega na tym, że wszystko, co mamy, to podejrzenia. Żadnych dowodów, i ani jednego śladu co do miejsca jego pobytu" - dodał.
Theo ścisnął kierownicę, marszcząc brwi. "Miejsce zdarzenia było upiornie czyste. Żadnych odcisków palców, żadnych śladów stóp, a nawet ani






