"Wiem, że tu jest". Słyszę, jak Meranda się dławi, a Lisa szturcha mnie stopą.
"Masz trzy sekundy, żeby wyjść, Evelyn, albo zabiję twoją przyjaciółkę" – warczy Thaddeus; słyszę po tym dźwięk przesuwanych krzeseł i ciągły dzwonek u drzwi, gdy ludzie rzucają się do ucieczki z kawiarni. Wstaję i wychodzę z zaplecza. Thaddeus trzyma Merandę za gardło; kiedy się zjawiam, puszcza ją, a ona zatacza się






